Treść artykułu
Krótko: Migracja do WooCommerce bez utraty SEO to cztery etapy: spisanie i przeniesienie danych, mapa przekierowań 301 dla każdego starego adresu, test płatności i integracji oraz spokojny dzień przełączenia. U mnie trwa zwykle 3–6 tygodni, a stary sklep działa do ostatniej chwili.
Migracja sklepu do WooCommerce to jeden z projektów w filarze sklepów internetowych, w których najłatwiej stracić coś, co budowało się latami: ruch z Google, konta stałych klientów albo historię zamówień. Sam import produktów to najprostsza część. Ryzyko jest w tym, czego nikt nie spisał przed startem.
Poniżej opisuję migrację w czterech etapach, tak samo jak w mojej checkliście migracji sklepu: plan i dane, SEO i przekierowania 301, funkcje i integracje, dzień przełączenia i pierwsze tygodnie. Checklista ma 36 punktów. Tu tłumaczę, dlaczego każdy etap jest ważny i gdzie najczęściej coś się psuje.
Kiedy migracja sklepu ma sens?
Zmiana platformy kosztuje czas i pieniądze, więc powinna mieć konkretny powód. Najczęściej jest nim jeden z trzech:
- obecna platforma blokuje funkcje, których potrzebujesz, np. sprzedaż B2B albo integrację z programem do faktur,
- abonament i dodatki kosztują więcej, niż kosztowałby sklep na własność,
- stary sklep jest technicznie przestarzały i każda zmiana staje się projektem.
Jeśli sklep po prostu słabo sprzedaje, zmiana platformy zwykle tego nie naprawi. Wtedy lepiej zacząć od audytu sklepu. A jeśli sklep nie ma jeszcze ruchu, szybciej zbudować nowy, niż przenosić stary.
Etap 1. Plan i dane
Cel: wiedzieć, co dokładnie przenosisz, zanim zaczniesz cokolwiek przenosić.
Co robisz: spisujesz wszystko, co działa w obecnym sklepie: płatności, dostawy, rabaty, program lojalnościowy, integracje i maile do klientów. Potem eksportujesz produkty ze wszystkimi polami (SKU, EAN, warianty, stany, wagi, kategorie), zdjęcia w pełnej rozdzielczości, klientów razem z historią zgód marketingowych, historię zamówień i treści stron.
Na co uważać: na hasła klientów. Jeśli WooCommerce nie przyjmie skrótów haseł ze starej platformy, klienci ustawiają nowe hasło przy pierwszym logowaniu. Trzeba im o tym napisać, zanim sami zauważą. Druga rzecz to termin: migracja w listopadzie albo tuż przed świętami to proszenie się o kłopoty. Wybierz najspokojniejszy miesiąc i zrób pełną kopię starego sklepu poza serwerem.
Etap 2. SEO i przekierowania 301
Cel: żeby Google i stali klienci trafili do nowego sklepu, a nie na stronę błędu.
Co robisz: zbierasz listę wszystkich starych adresów: z mapy strony, z Search Console i z narzędzia do crawlowania. Produkty, kategorie, strony i wpisy, także te bez ruchu. Każdy stary adres dostaje odpowiednik w nowym sklepie i przekierowanie 301. Przykład z mapy przekierowań przy migracji z PrestaShop:
/pl/kremy/123-krem-nawilzajacy.html→/produkt/krem-nawilzajacy//pl/12-kremy→/kategoria/kremy//pl/stary-produkt-wycofany.html→/kategoria/kremy/
Produkt wycofany prowadzi do swojej kategorii, a nie na stronę główną. Tytuły, opisy meta, nagłówki H1 i opisy kategorii przechodzą razem z treścią. Dane strukturalne produktów (cena, dostępność, opinie) też, żeby Google dalej pokazywał je w wynikach.
Na co uważać: nie pisz wszystkich tytułów od nowa przy okazji migracji. Jeśli pozycje się zmienią, nie będziesz wiedział, czy przez nową platformę, czy przez nowe treści. Zapisz też ruch, pozycje kluczowych fraz i liczbę zaindeksowanych stron przed startem. Bez tego nie porównasz wyników. A strona testowa nowego sklepu musi być zablokowana dla Google aż do dnia startu.
Etap 3. Funkcje, płatności i integracje
Cel: nowy sklep działa co najmniej tak dobrze jak stary, i sprawdzasz to przed startem, a nie po pierwszych reklamacjach.
Co robisz: testujesz każdą metodę płatności prawdziwym zamówieniem za kilka złotych, razem ze zwrotem. Sprawdzasz dostawy, progi darmowej dostawy i etykiety dla kuriera. Weryfikujesz ceny z podatkiem, promocje i najniższą cenę z 30 dni przed obniżką. Czytasz każdy mail do klienta: potwierdzenie zamówienia, wysyłkę, zwrot, reset hasła.
Na co uważać: na integracje. Program do faktur, magazyn, BaseLinker, marketplace i hurtownie trzeba podłączyć na nowo. Stany i zamówienia mają płynąć w obie strony bez ręcznego poprawiania, a faktury wystawiać się z poprawną numeracją. Do tego GA4 ze zdarzeniami zakupu, piksele kampanii i baner zgód od pierwszego dnia. Bez pomiaru nie zobaczysz, czy migracja coś zepsuła.
Etap 4. Dzień przełączenia i pierwsze tygodnie
Cel: przełączenie, które trwa kilkanaście minut, bo cała praca została zrobiona wcześniej.
Co robisz: tak wygląda mój plan przełączenia:
- 7 dni przed: nowy sklep gotowy na stronie testowej, sprawdzone ceny, zamówienia i przekierowania.
- Dzień przed: zamrożenie zmian w starym sklepie, ostatnia kopia danych i lista kontrolna przełączenia.
- Przełączenie: domena na nowy sklep w godzinach najmniejszego ruchu.
- Dzień po: kontrola zamówień, płatności i maili do klientów.
- 30 dni po: Search Console, czyli błędy, indeksowanie i pozycje kluczowych stron.
Na co uważać: zaraz po przełączeniu sprawdź próbkę starych adresów z każdej grupy. Mają zwracać 301 do właściwej strony, a nie błąd 404 albo stronę główną. Zgłoś nową mapę strony, zaktualizuj adresy w kampaniach, feed w Merchant Center i katalog w Meta. Złóż pierwsze prawdziwe zamówienie, zanim wróci ruch z reklam.
Krótki spadek ruchu po przełączeniu jest normalny. Jeśli przekierowania są kompletne, ruch zwykle wraca w ciągu kilku tygodni. Duży i trwały spadek prawie zawsze oznacza brakujące przekierowania.
Jakie błędy przy migracji kosztują najwięcej?
Brak mapy przekierowań. Stare adresy prowadzą donikąd, a ruch z Google, budowany latami, znika w kilka dni. To błąd, który najtrudniej odkręcić po fakcie.
Niepełny eksport danych. Eksport z panelu często zawiera tylko podstawowe pola. Brakujące warianty, wagi albo zgody marketingowe wychodzą dopiero po starcie, gdy stary sklep jest już wyłączony.
Start bez testu płatności. Bramka skonfigurowana w trybie testowym albo z błędnym kluczem oznacza dzień ruchu bez zamówień. Prawdziwe zamówienie za kilka złotych przed startem to kwestia kilku minut.
Ile trwa i ile kosztuje migracja?
Zwykle 3–6 tygodni od decyzji do przełączenia. Najwięcej czasu zajmuje eksport danych, mapa przekierowań i testy integracji. Samo przełączenie trwa kilkanaście minut. Stary sklep działa do końca, więc nie tracisz sprzedaży w trakcie.
Migracja sklepu kosztuje u mnie od 8 000 zł. To cena za sklep z typowym katalogiem przeniesiony do gotowego motywu. Cenę podnoszą tysiące produktów z wariantami, wieloletnia historia zamówień, nowy projekt graficzny i integracje do podłączenia na nowo. Przenoszę sklepy z PrestaShop, Shopera, Shopify i IdoSell.
Tak przeniosłem sklep Dottore: w 2024 roku z PrestaShop na WooCommerce, razem z klientami, historią zamówień, opiniami i przekierowaniami 301. Rok później marka straciła domenę dottore.pl z dnia na dzień, bez możliwości ustawienia przekierowań. Sklep przeszedł na dottore.beauty, a ruch z Google wracał do poprzedniego poziomu przez 3–4 miesiące. Tak wygląda zmiana adresów bez mapy 301, dlatego przy migracji nie pomijam jej nigdy.
Od czego zacząć migrację?
Zacznij 6–8 tygodni przed planowanym startem, bo część eksportów i decyzji trwa. Otwórz checklistę migracji i zaznaczaj tylko to, co jest zrobione i sprawdzone. „Prawie” to punkt otwarty. Jeśli przed startem zostały niezaznaczone punkty z etapów 1 i 2, przesuń termin. Tydzień opóźnienia kosztuje mniej niż miesiąc odbudowy ruchu z Google.
Po przełączeniu darmowy mini-audyt sprawdzi między innymi linki z błędem 404, mapę strony, adresy kanoniczne i dane produktu dla Google, z wynikiem od razu. Pozostałe punkty znajdziesz w checkliście migracji.
Najczęstsze pytania
Czy stracę pozycje w Google po migracji?
Krótki spadek po przełączeniu jest normalny. Jeśli każdy stary adres ma przekierowanie 301, a treści przechodzą bez zmian, ruch zwykle wraca w ciągu kilku tygodni. Dlatego po starcie przez kilka tygodni sprawdzam Search Console.
Czy klienci będą musieli zakładać konta od nowa?
Nie. Konta przechodzą razem z adresami i historią zamówień. Czasem klienci muszą ustawić nowe hasło przy pierwszym logowaniu i dostają o tym e-mail.
Czy sklep będzie wyłączony w czasie migracji?
Nie. Pracuję na kopii danych, a klienci kupują w starym sklepie aż do przełączenia domeny, które trwa kilkanaście minut.
Z jakich platform przenosisz sklepy do WooCommerce?
Z PrestaShop, Shopera, Shopify i IdoSell. Produkty, klientów i zamówienia przenoszę przez eksport z panelu albo przez API.
